Masz w szafce szklanki ze złotym brzegiem, kolorowym nadrukiem albo świątecznym wzorem? Wyjmujesz je na imieniny, do soku dla dzieci, do drinka w ogrodzie. Wyglądają pięknie. A jednak to, co zdobi szklankę, może zostać na Twoich ustach.
Czym są ołów i kadm i co znaczy „migracja”?
Ołów i kadm to metale ciężkie. Od dziesięcioleci dodaje się je do farb i emalii, bo dają intensywne, trwałe kolory: żółcie, czerwienie, pomarańcze.
W szkle zdobionym siedzą w warstwie farby albo emalii na zewnątrz szklanki. Nie w samym szkle.
Migracja to przechodzenie substancji z przedmiotu do tego, co ma z nim kontakt. W przypadku szklanki chodzi o przejście z farby na usta, do napoju albo na palce. Im kwaśniejszy napój, wyższa temperatura i częstsze mycie, tym łatwiej farba oddaje to, co w niej jest.
Dlaczego to ważne? Bo oba metale kumulują się w organizmie. Światowa Organizacja Zdrowia pisze wprost: nie ma poziomu narażenia na ołów, o którym wiadomo, że jest bez szkodliwych skutków. Najbardziej wrażliwe są dzieci, bo z tej samej dawki wchłaniają więcej ołowiu niż dorośli (WHO).
Kadm gromadzi się głównie w nerkach i wątrobie. Organizm pozbywa się go bardzo powoli: połowa wchłoniętej ilości zostaje w ciele nawet 10–30 lat (BfR).
Jak metal z farby trafia do organizmu?
Kluczowe jest jedno miejsce: obrzeże. To pas szkła, którego dotykasz ustami przy każdym łyku.
Farba na obrzeżu + kwaśny napój (sok, lemoniada, wino, herbata z cytryną) → część metalu przechodzi do napoju, który spływa po brzegu prosto do ust. Zdobienie przy samym brzegu to największe ryzyko.
Farba + zmywarka i tarcie → farba matowieje, łuszczy się i odpada drobnymi płatkami. Wyblakły, „zjedzony” nadruk to sygnał, że farba już się ściera.
Zdobienie na dnie albo w dolnej połowie szklanki → kontakt z ustami jest rzadki, głównie przez palce. Ryzyko jest dużo mniejsze niż przy zdobionym brzegu.
Co mówią badania o zdobionych szklankach?
Najczęściej cytowane badanie przeprowadził dr Andrew Turner z University of Plymouth. Wyniki opublikował w czasopiśmie Science of the Total Environment (University of Plymouth).
Zbadał 72 nowe i używane szklanki, kufle, kieliszki i słoiki ze zdobieniami.
- Ołów wykrył w farbie 52 z 72 produktów, czyli w ponad 70%.
- Kadm wykrył w 51 z 72 produktów.
- Stężenie ołowiu w farbie wynosiło od ok. 40 do 400 000 ppm. Amerykański limit dla zdobień w strefie ust to 200 ppm, więc niektóre wyniki przekraczały go ponad 1000 razy.
- Przy symulacji długiego używania farba często odpadała płatkami.
Ważne zastrzeżenie: Turner mierzył, ile metalu jest w farbie, a nie ile przechodzi do napoju. To dwie różne rzeczy. Wysoka zawartość w farbie nie oznacza automatycznie dużej dawki dla pijącego.
Tu wchodzą polskie kontrole. Państwowa Inspekcja Sanitarna bada właśnie migrację, czyli ile metalu przechodzi z obrzeża. W 2026 roku Główny Inspektorat Sanitarny co najmniej dwa razy (w lutym i w czerwcu) ostrzegał przed szklankami z nadrukiem. W czerwcu dotyczyło to szklanki z kolorowym nadrukiem owoców. Kontrola wykazała migrację ołowiu i kadmu z obrzeża, a GIS zalecił natychmiast przestać jej używać (Polsat News).
Czego jeszcze nie wiemy? Nie znalazłam badań, które pokazują, ile ołowiu i kadmu realnie dostaje się do organizmu z jednej zdobionej szklanki używanej na co dzień przez lata. To zależy od farby, napoju i sposobu mycia. Brakuje też jednolitego unijnego limitu dla zdobionego szkła, bo przepisy UE o migracji ołowiu i kadmu dotyczą wyrobów ceramicznych.
Czy trzeba wyrzucić wszystkie zdobione szklanki?
Nie. Nie piszę tego, żebyś opróżniła szafkę.
Nie każda zdobiona szklanka zawiera ołów lub kadm. Nowoczesne farby często są bezołowiowe, a produkty sprzedawane w UE jako przeznaczone do kontaktu z żywnością podlegają kontrolom. Właśnie dlatego GIS wyłapuje i wycofuje partie, które nie spełniają wymagań.
Największe ryzyko to połączenie trzech rzeczy: zdobienie przy samym brzegu, nieznane pochodzenie i codzienne używanie przez lata. Szklanka ze złotym brzegiem wyjęta raz w roku na święta to zupełnie inna sytuacja niż kubek z nadrukiem, z którego dziecko pije sok co rano.
Nie myj zdobionych szklanek w zmywarce, bo detergent i wysoka temperatura przyspieszają ścieranie farby. Myj je ręcznie miękką gąbką, a do codziennego picia używaj zwykłego, gładkiego szkła.
Co możesz zrobić od dziś?
- Do codziennego picia wybieraj gładkie, przezroczyste szkło bez nadruku.
- Szklanki ze zdobieniem przy brzegu odstaw do dekoracji albo na rzadkie okazje.
- Nie nalewaj do zdobionych szklanek kwaśnych napojów: soków, lemoniady, wina, herbaty z cytryną.
- Zdobione szklanki myj ręcznie, nie w zmywarce.
- Szklankę z wyblakłym, łuszczącym się nadrukiem wycofaj z użytku.
- Dzieciom dawaj picie w gładkim szkle albo w kubku ze stali nierdzewnej.
Na koniec
Nie piszę tego, żeby Cię przestraszyć. Na to, jaką farbą ktoś pomalował szklankę w fabryce, nie masz wpływu. Ale na to, z czego pijesz codziennie Ty i Twoje dziecko, masz wpływ całkowity. Wystarczy, że do codziennego picia sięgniesz po zwykłe, gładkie szkło.
Jeśli chcesz uporządkować całą kuchnię, przygotowałam e-book „Mikroplastik w kuchni Twojego dziecka”.
Źródła
- Turner A. High levels of migratable lead and cadmium on decorated drinking glassware. Science of the Total Environment, 2018 (online 2017). Omówienie: University of Plymouth, repozytorium PEARL.
- Światowa Organizacja Zdrowia. Lead poisoning and health. who.int
- Bundesinstitut für Risikobewertung (BfR). Cadmium in food: what is known about intake and health risks. bfr.bund.de
- Polsat News, 2.06.2026. Pilne ostrzeżenie GIS. Kadm i ołów w szklankach. polsatnews.pl
- Główny Inspektorat Sanitarny, ostrzeżenie publiczne z lutego 2026 o szklankach z ołowiem i kadmem.





0 komentarzy