Nie pij z takich szklanek — ołów i kadm w zdobionych szklankach

paź 20, 2026 | 0 komentarzy

Masz w szafce szklanki ze złotym brzegiem, kolorowym nadrukiem albo świątecznym wzorem? Wyjmujesz je na imieniny, do soku dla dzieci, do drinka w ogrodzie. Wyglądają pięknie. A jednak to, co zdobi szklankę, może zostać na Twoich ustach.

Czym są ołów i kadm i co znaczy „migracja”?

Ołów i kadm to metale ciężkie. Od dziesięcioleci dodaje się je do farb i emalii, bo dają intensywne, trwałe kolory: żółcie, czerwienie, pomarańcze.

W szkle zdobionym siedzą w warstwie farby albo emalii na zewnątrz szklanki. Nie w samym szkle.

Migracja to przechodzenie substancji z przedmiotu do tego, co ma z nim kontakt. W przypadku szklanki chodzi o przejście z farby na usta, do napoju albo na palce. Im kwaśniejszy napój, wyższa temperatura i częstsze mycie, tym łatwiej farba oddaje to, co w niej jest.

Dlaczego to ważne? Bo oba metale kumulują się w organizmie. Światowa Organizacja Zdrowia pisze wprost: nie ma poziomu narażenia na ołów, o którym wiadomo, że jest bez szkodliwych skutków. Najbardziej wrażliwe są dzieci, bo z tej samej dawki wchłaniają więcej ołowiu niż dorośli (WHO).

Kadm gromadzi się głównie w nerkach i wątrobie. Organizm pozbywa się go bardzo powoli: połowa wchłoniętej ilości zostaje w ciele nawet 10–30 lat (BfR).

Jak metal z farby trafia do organizmu?

Kluczowe jest jedno miejsce: obrzeże. To pas szkła, którego dotykasz ustami przy każdym łyku.

Farba na obrzeżu + kwaśny napój (sok, lemoniada, wino, herbata z cytryną) → część metalu przechodzi do napoju, który spływa po brzegu prosto do ust. Zdobienie przy samym brzegu to największe ryzyko.

Farba + zmywarka i tarcie → farba matowieje, łuszczy się i odpada drobnymi płatkami. Wyblakły, „zjedzony” nadruk to sygnał, że farba już się ściera.

Zdobienie na dnie albo w dolnej połowie szklanki → kontakt z ustami jest rzadki, głównie przez palce. Ryzyko jest dużo mniejsze niż przy zdobionym brzegu.

Co mówią badania o zdobionych szklankach?

Najczęściej cytowane badanie przeprowadził dr Andrew Turner z University of Plymouth. Wyniki opublikował w czasopiśmie Science of the Total Environment (University of Plymouth).

Zbadał 72 nowe i używane szklanki, kufle, kieliszki i słoiki ze zdobieniami.

  • Ołów wykrył w farbie 52 z 72 produktów, czyli w ponad 70%.
  • Kadm wykrył w 51 z 72 produktów.
  • Stężenie ołowiu w farbie wynosiło od ok. 40 do 400 000 ppm. Amerykański limit dla zdobień w strefie ust to 200 ppm, więc niektóre wyniki przekraczały go ponad 1000 razy.
  • Przy symulacji długiego używania farba często odpadała płatkami.

Ważne zastrzeżenie: Turner mierzył, ile metalu jest w farbie, a nie ile przechodzi do napoju. To dwie różne rzeczy. Wysoka zawartość w farbie nie oznacza automatycznie dużej dawki dla pijącego.

Tu wchodzą polskie kontrole. Państwowa Inspekcja Sanitarna bada właśnie migrację, czyli ile metalu przechodzi z obrzeża. W 2026 roku Główny Inspektorat Sanitarny co najmniej dwa razy (w lutym i w czerwcu) ostrzegał przed szklankami z nadrukiem. W czerwcu dotyczyło to szklanki z kolorowym nadrukiem owoców. Kontrola wykazała migrację ołowiu i kadmu z obrzeża, a GIS zalecił natychmiast przestać jej używać (Polsat News).

Czego jeszcze nie wiemy? Nie znalazłam badań, które pokazują, ile ołowiu i kadmu realnie dostaje się do organizmu z jednej zdobionej szklanki używanej na co dzień przez lata. To zależy od farby, napoju i sposobu mycia. Brakuje też jednolitego unijnego limitu dla zdobionego szkła, bo przepisy UE o migracji ołowiu i kadmu dotyczą wyrobów ceramicznych.

Czy trzeba wyrzucić wszystkie zdobione szklanki?

Nie. Nie piszę tego, żebyś opróżniła szafkę.

Nie każda zdobiona szklanka zawiera ołów lub kadm. Nowoczesne farby często są bezołowiowe, a produkty sprzedawane w UE jako przeznaczone do kontaktu z żywnością podlegają kontrolom. Właśnie dlatego GIS wyłapuje i wycofuje partie, które nie spełniają wymagań.

Największe ryzyko to połączenie trzech rzeczy: zdobienie przy samym brzegu, nieznane pochodzenie i codzienne używanie przez lata. Szklanka ze złotym brzegiem wyjęta raz w roku na święta to zupełnie inna sytuacja niż kubek z nadrukiem, z którego dziecko pije sok co rano.

Nie myj zdobionych szklanek w zmywarce, bo detergent i wysoka temperatura przyspieszają ścieranie farby. Myj je ręcznie miękką gąbką, a do codziennego picia używaj zwykłego, gładkiego szkła.

Co możesz zrobić od dziś?

  1. Do codziennego picia wybieraj gładkie, przezroczyste szkło bez nadruku.
  2. Szklanki ze zdobieniem przy brzegu odstaw do dekoracji albo na rzadkie okazje.
  3. Nie nalewaj do zdobionych szklanek kwaśnych napojów: soków, lemoniady, wina, herbaty z cytryną.
  4. Zdobione szklanki myj ręcznie, nie w zmywarce.
  5. Szklankę z wyblakłym, łuszczącym się nadrukiem wycofaj z użytku.
  6. Dzieciom dawaj picie w gładkim szkle albo w kubku ze stali nierdzewnej.

Na koniec

Nie piszę tego, żeby Cię przestraszyć. Na to, jaką farbą ktoś pomalował szklankę w fabryce, nie masz wpływu. Ale na to, z czego pijesz codziennie Ty i Twoje dziecko, masz wpływ całkowity. Wystarczy, że do codziennego picia sięgniesz po zwykłe, gładkie szkło.

Jeśli chcesz uporządkować całą kuchnię, przygotowałam e-book „Mikroplastik w kuchni Twojego dziecka”.
Źródła

  1. Turner A. High levels of migratable lead and cadmium on decorated drinking glassware. Science of the Total Environment, 2018 (online 2017). Omówienie: University of Plymouth, repozytorium PEARL.
  2. Światowa Organizacja Zdrowia. Lead poisoning and health. who.int
  3. Bundesinstitut für Risikobewertung (BfR). Cadmium in food: what is known about intake and health risks. bfr.bund.de
  4. Polsat News, 2.06.2026. Pilne ostrzeżenie GIS. Kadm i ołów w szklankach. polsatnews.pl
  5. Główny Inspektorat Sanitarny, ostrzeżenie publiczne z lutego 2026 o szklankach z ołowiem i kadmem.

Ostatnie wpisy

Jaką gąbkę do mycia naczyń wybrać? Kiedy najlepiej należy wymienić gąbką do mycia naczyń?

Jaką gąbkę do mycia naczyń wybrać? Kiedy najlepiej należy wymienić gąbką do mycia naczyń?

Wąchasz gąbkę, zanim ją wyrzucisz? Ja też. I właśnie ten test nie działa. W badaniu z 2026 roku zakażono gąbki bakteriami E. coli i Salmonellą, a potem obserwowano je przez dwa tygodnie. Bakterie namnożyły się do miliarda komórek w kawałku wielkości łyżki. Przez czternaście dni gąbki nie dały żadnego sygnału — ani zapachu, ani odbarwienia, ani śliskości. Drugie badanie, 98 gąbek z prawdziwych kuchni. Ten sam wniosek: nie było związku między stanem gąbki a jej skażeniem. Czyli zasada działa tylko w jedną stronę. Śmierdzi to wyrzuć, to pewny sygnał. Nie śmierdzi to nie znaczy nic. Ja wymieniam według kalendarza, nie według nosa. Przy codziennym zmywaniu raz w tygodniu.

Czym różni się Domestos na kamień od Domestosu na bakterie?

Czym różni się Domestos na kamień od Domestosu na bakterie?

Stoisz w łazience z dwiema butelkami Domestosu w rękach. Jedna obiecuje koniec kamienia, druga koniec zarazków, a Ty i tak nie do końca wiesz, po którą sięgnąć do czego, skoro na obu widnieje ta sama nazwa. Nie jesteś w tym sama. Skądś przecież wzięła się cała fala internetowych „trików” na łączenie środków czyszczących dla lepszego efektu, a ja regularnie dostaję pytania, czy to bezpieczne.

Omega 3 pochodzenia roślinnego i zwierzęcego jaką jest różnica?

Omega 3 pochodzenia roślinnego i zwierzęcego jaką jest różnica?

Proces metabolizmu kwasów omega-3 w organizmie człowieka różni się nieco w zależności od źródła (roślinne vs. zwierzęce) oraz rodzaju kwasów tłuszczowych omega-3. Omega-3 pochodzące z roślin i zwierząt różnią się strukturą, a to wpływa na sposób, w jaki są...

Sylwia Bogdan

Hej, jestem Sylwia Bogdan – doktor nauk chemicznych i chemiczka. Piszę o mikroplastiku i o tym, jak krok po kroku ograniczyć plastik w domu. Bez straszenia, na podstawie badań, po ludzku. Chemia to nie wróg, to Twój sprzymierzeniec. Chcę Cię nauczyć w świadomy sposób jak eliminować plastik z życia. 

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Instagram Facebook TikTok